Widzę że Francja obecnie u wielu osób nie budzi zbytniej sympatii. U mnie w zasadzie też coraz mniej i u mnie np powodem jest jednak Kylian Mbappe. Tak jak szanowałem go parę lat temu i serio mi nie przeszkadzało że się trąbiło że prędzej czy później trafi do Realu tak kompletnie przestałem go szanować za jego różne wypowiedzi od kiedy jest graczem Królewskich.
I to chyba wpłynie trochę na moje podejście do tej reprezentacji na tym turnieju. Bo Francja dla mnie zawsze była w takim zbiorze trochę drużyn neutralnych. Nie kibicowałem jej tak jak np Hol, Esp czy Arg, ale też nigdy nie hejtowałem jak np Bra, Por czy Ita. Gdzieś tam była dla mnie po środku a były okoliczności w których potrafiłem czasem za nimi trzymać kciuki.
Na poprzednim Mundialu tak jak w finale byłem naturalnie przeciwko Francji bo chciałem by Leo zgarnął ten tytuł tak np w ćwierćfinale Francuzów z Anglikami byłem za Francuzami bo mi się zawsze psychologicznie bardziej kleili do sensu takich rozgrywek niż Angole.
Sam Kylian w 2018 działał mi na wyobraźnie gdy jako gówniarz prowadził Francję do tytułu. No ale jak wyżej. U mnie trochę osobiście przepadł po swoich wypowiedziach w ostatnich miesiącach a wiadomo że reprezentacja Francji to trochę jego drużyna. W sensie on jest tam epicentrum wszystkiego.
Tak więc tak jak w ćwierćfinale Francja - Anglia na MŚ 2022 mimo wszystko trzymałem kciuki za Francuzów tak w sytuacji gdyby identyczny ćwierćfinał powtórzył się w tym roku na Mundialu (a jest to możliwe jeżeli Anglia w swojej grupie wyjdzie z 1 miejsca a Francja w swojej z 2-ego) to tym razem chyba w takim ćwierćfinale będę wolał Angoli...



