Swoją drogą, przez to, że obecnie te kariery są tak dłuższe niż kiedyś, a zarazem te słabsze kraje często mają wybitnych graczy (i chyba częściej niż keidyś), to możemy dostać jakieś wybitne ćwierćfinały i drabinkę fazy pucharowej, z tego co widzę Argentyna i Portugalia mogą trafić na siebie w ćwierćfinale, no wyobraźcie sobie Cristiano i Messiego grającego naprzeciw siebie o czwórkę MŚ na koniec ich karier, przecież to byłoby jakieś absurdalne wydarzenie, a w sumie muszą po prostu wygrać wszystkie swoje mecze, tj. łatwe grupy i fazę pucharową, więc to nie jest abstrakcja, bo grupy pewnie wygrają. Tak samo jakieś potencjalne mecze Brazylii z Norwegią, Chorwacji z Hiszpanią czy Niemiec z Francją (bracket mi pokazuje, że już w 1/8 jeśli wygrają grupy? Wow). Wiadomo, że zawsze są niespodzianki i wiele nie zostaje z tych wymarzonych drabinek - ale właśnie jak weźmiemy pod uwagę, że dla Neuera, Modricia czy Messiego z Cristiano to już muszą być ostatnie MŚ, to niesamowite mogą to być widowiska gdyby jednak się udało.
20 lat temu to duża szansa, że Messi i Cristiano nie pojechaliby na MŚ 2022, bo już wtedy mieli 35 i 37 lat, a tutaj kolejna bonusowa szansa, że jeszcze coś 'historycznego' się z tego urodzi.



