Inna kwestia. Sprowadzenie Diarry. Niby cały czas coś się dzieje ale tak naprawdę sprawa się chyba nie posuwa do przodu. Gill zapewniał, że ten transfer dojdzie do skutku przed MŚ i wygląda na to, że to było lanie wody. Z drugiej strony jeśli Malijczyk ma większą ochotę na grę w Realu to może Diabły pocałować w d*** bo nie trzeba na OT kolejnego darmozjada, który nie utożsamia się z klubem tylko szuka niezłej emeryturki dla siebie i rodziny z Afryki. Jak pokazuje historia ManUtd największe sukcesy ten zespół głównie odnosił wtedy gdy nie grali w nim wielcy artyści i gwiazdy a piłkarze, może nieco gorzej wyszkoleni ale za to zdterminowani i kochający ten klub. Dlatego teraz na pozycji Keano chce widzieć fightera, który będzie sobie wypruwał płuca dla dobra drużyny a nie zblazowaną gwiazdkę. O ile Diarra wyrazi szczerą chęc gry dla United, może spełnić te wymogi.



