Manchester United (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post autor: Morrow » 22 maja 2006, 23:15

Kuszczak? Czemu nie..Chętnie przywitałbym go na OT :D Wiadomo, że jeszcze przyjemniej byłoby zobaczyć Cassilasa albo Buffona ale to jedynie sfera marzeń. Kuszczak zaliczył świetny sezon w Premiership, potwierdził swój wielki talent znany już z czasów gry w "złotej" kadrze Globisza ale jak powiedział fieldy ciężko przewidzieć czy udźwignąłby ciężar gry w bramce MU. Ambicji i pewności mu nie brakuje ale czy za tym poszłyby umiejętności? W WB bronił z reguły bardzo dobrze ale także przytrafiło mu się parę wpadek . Pożyjemy, zobaczymy. Jeśli te plotki okazałaby się prawdą, pokazałaby że MU znowu ryzykuje na pozycji keepera jak to miało miejsce przed przyjściem Edwina, który wreszcie okazał się bramkarzem godnym trykotu MU. Manchester niszczy talenty bramkarskie? A kto wypromował Howarda? Gdyby utrzymał formę z 1 sezonu bez wątpienia byłby teraz pierwszym bramkarzem, sam jest sobie winny, że dostosował się do umiejętności Carrola (sic! najgorszy bramkarz w historii MU?) Foster? Ferguson wygrzebał go gdzieś z najniższych lig, wypożyczył do Watford no i ten walnie się przyczynił do wejścia do Premiership. Peter Schmeichel też gwiazdą nie był przed przyjściem do United, to gra na OT sprawiła, że dziś zaliczamy go do najlepszych bramkarzy w historii piłki nożnej.
Inna kwestia. Sprowadzenie Diarry. Niby cały czas coś się dzieje ale tak naprawdę sprawa się chyba nie posuwa do przodu. Gill zapewniał, że ten transfer dojdzie do skutku przed MŚ i wygląda na to, że to było lanie wody. Z drugiej strony jeśli Malijczyk ma większą ochotę na grę w Realu to może Diabły pocałować w d*** bo nie trzeba na OT kolejnego darmozjada, który nie utożsamia się z klubem tylko szuka niezłej emeryturki dla siebie i rodziny z Afryki. Jak pokazuje historia ManUtd największe sukcesy ten zespół głównie odnosił wtedy gdy nie grali w nim wielcy artyści i gwiazdy a piłkarze, może nieco gorzej wyszkoleni ale za to zdterminowani i kochający ten klub. Dlatego teraz na pozycji Keano chce widzieć fightera, który będzie sobie wypruwał płuca dla dobra drużyny a nie zblazowaną gwiazdkę. O ile Diarra wyrazi szczerą chęc gry dla United, może spełnić te wymogi.

Wróć do „Anglia”