druga strona medalu jest taka, ze pokazal wszystkim ze ma luzno 150 baniek to wydania, wiec jak teraz uderzy po kogos, kogo naprawde chca i sprobuje cos negocjowac, to mu powiedza zeby sie nie wyglupial i wyskakiwal z kasy. przykladowo za takiego olise to w monachium powinni teraz minimum 200 baniek zaspiewac, skoro widza, ze na argentynczyka byli gotowi dac 150MazurXIII pisze: ↑09 cze 2026, 21:45Z tym Alvarezem to Perez pokazał, że jest...odrobinę machiaweliczny. Argentyńczyk jest zupełnie niepotrzebny w Realu, więc po co te kombinacje? Wiadomo, że Atletico go za 150 baniek nie sprzeda do Królewskich, uniesie się honorem. I cyk, tym samym cena dla Barcelony podbita ponad 150 mln €, bo jeśli nie to Atletco wyjdzie na frajera, albo cywilizowanymi słowy - będzie to działaniem na szkodę klubu. Jednym ruchem Perez spełnił obietnicę wyborczą i zaszkodził FCB. Koszt? 0 €. Dobry jest sukinkot...
swoja droga na rynku dziewiatek taka bieda, ze nie zdziwie sie jak barcelona skonczy z hipsterskim wyborem - oyarzabalem za polowe ceny alvareza - i kto wie, czy dobrze na tym nie wyjdzie patrzac jak on nakurwia grajac z barceloniarzami w kadrze



