Mają ogarniętego selekcjonera który wprowadził ich na mundial po 16 latach posuchy, w kwalifikacjach zaliczyli bardzo dobry bilans z cała wielką trójką z kontynentu. Ogólnie w eliminacjach przegrali 4 mecze z rozegranych 18 - każdy nieznacznie w stosunku 1:0. Ale za aktualnego szkoleniowca tylko raz schodzili pokonani.
W międzyczasie było Copa America, które im nie wyszło, trzy porażki w grupie.
Ale po tym turnieju odkuli to sobie notując serie 9 meczów bez porażki w el. MŚ i zdobywając komplet punktów z wyżej wymienionymi potęgami - zwycięstwa 1:0 z Brazylia, 2:1 z Argentyną czy 2:0 z Urugwajem dały przepustkę na mundial.
Ciekawa kadra, będąca zdolna do powalczenia z każdym, więc i tym bardziej z USA, no i na pewno bardzo mocna fizycznie, na co zwracają uwagę eksperci - w Paragwaju pod wodzą Gustavo Alfaro się zapierdala i gra ostro



