Kanadyjczycy pierwszy występ zaliczyli w 1986, pierwszą bramkę zdobyli w 2022 to może teraz pora na pierwsze zwycięstwo? Nie wiem czy akurat dzisiaj. Bośniacy to tacy charakterni zadaniowcy, podobnie jak zresztą zespół współgospodarzy. To też przede wszystkim ludzie od noszenia fortepianu, więc te dwie filozofie będą się nawzajem zwalczać, być może nawet wyjdzie z tego mecz walki. Z jakim wynikiem się zobaczy. Minimalnie więcej jakości piłkarskiej ma po swojej stronie Bośnia, wszak w ich składzie znajduje się tylko 1 reprezentant Championship przy 4 Kanady.
Katarczycy znowu wygrali Puchar Azji, ale już w mniej imponujący, dominujący sposób niż w 2019. Czy tym razem przy mniejszej presji zaprezentują się lepiej? Moim zdaniem nie. Szwajcarzy tradycyjnie solidna ekipa to tradycyjnie sobie poradzą. Może nie zrobią w tej grupie kompletu punktów, ale będzie dobrze.



