Czyli Amorim. Stawiam że listopad będzie miesiącem gdy zaczniemy sezon 0.
Tu jest 0 jakiekolwiek plany i pełna improwizacja. Miało być wszystko ogarnięte w tydzień a mija 20 dzień bez struktur klubowych. I wybierana jest najtańsza opcja możliwa na rynku.
Nie wiem kto doradza Amorimowi, ale gość będąc wschodzącą gwiazdą najpierw w połowie sezonu wziął się za odbudowę United. Zawiódł. Teraz bierze się za biedniejszą, gorzej zarządzaną i prawdopodobnie z jeszcze większą presją drużynę. Gość w listopadzie będzie marzył o zatrudnieniu w Widzewie.



