Jedyne co mnie napawa optymizmem to ten z Eintrachtu, ale to wygląda zbyt pięknie by było prawdziwe bo gość ewidentnie się zna na robocie. Tylko nawet jak przyjdzie to gość musi mieć kredyt zaufania i dać mu wolną rękę a tu raczej wygląda na to, że “DS” będzie Mendes.
Lol Cardinale pewnie będzie liczył, że w drafcie kogoś wylosuje



