"24 june - Krakow, Poland - Wianki Festival, Wisla River bank at Wawel Royal Castle". To nie żart. Taką informację o najbliższym koncercie naprawdę można znaleźć na oficjalnej stronie internetowej zespołu Marillion.
Uważana za ikonę rocka progresywnego brytyjska grupa lata świetności ma już raczej za sobą. Największą popularnością cieszyła się jeszcze za czasów pierwszego wokalisty - Fisha, którego w 1988 roku zastąpił Steve Hogarth. To właśnie on razem z pozostałymi muzykami wystąpi za miesiąc w ramach Wianków 2006. Choć prezentacja alternatywnej w zamyśle muzyki na podobnie przaśnej imprezie może wydać się ciut nietrafiona, fani Marillion z całego kraju już umawiają się na forach internetowych na czerwcową wycieczkę pod Wawel. Tym bardziej że koncert ma być - jak co roku - bezpłatny.
- Po raz pierwszy w historii Wianków wystąpi na nich zagraniczna gwiazda! - podkreśla Grzegorz Nowosielski z Krakowskiego Biura Festiwalowego, organizatora imprezy. - Zdajemy sobie sprawę z tego, że może być jeszcze więcej osób niż zwykle. Cały czas pracujemy nad zaplanowaniem wszystkiego tak, żeby zapewnić stuprocentowe bezpieczeństwo. Jestem przekonany, że będzie dużo spokojniej niż np. na juwenaliach.
Bójki, niszczenie mienia, pijaństwo i sterty śmieci to jednak tradycyjne obrazki z obchodów nocy świętojańskiej w Krakowie. Na transmitowanych przez drugi program telewizji publicznej Wiankach 2005 zjawiło aż 120 tys. widzów. Nie udało się uniknąć licznych interwencji policji.
W tym roku pod Wawel telewizji nie zaciągnie nawet Marillion. - Po prostu nie byli zainteresowani Krakowem, nie podali konkretnego powodu - wyjaśnia Nowosielski. - Być może postawili tym razem na inne miasta. Mamy nadzieję zainteresować ich za to sylwestrem.
Nietypowe zestawienia to chyba naczelna zasada organizatora tegorocznych Wianków. Przed brytyjskimi rockmenami ma wystąpić... Lech Janerka - uważany za niezależnego twórcę, znany z melodyjno-harmonijnych kompozycji artysta, który niedawno odebrał Fryderyka za "Rower", najlepszą piosenkę 2005 roku.



