Nic jeszcze nie napisałem bo nie wiedziałem co napisać, a stawianie ['] jest żałosne. Dzięki panu Kazimierzowi polska piłka "coś" osiągnęła na arenie międzynarodowej. Gdyby nie ten człowiek to nasza reprezentacja była by na poziomie Estoni czy Albani - czyli nic nie znaczących krajów. Miałem przyjemność spotkać pana Kazimierza i jestem z tego bardzo dumny.
Miał już swój wiek i jak każdy człowiek musiał umrzeć...



