Wegry tez naciskaly. My sami nie mamy glosu i szybko bat sie znajdzie zeby przeglosowac wygodne dla Europy kwestie. tu chodzi o mocnego partnera, na ktorym takie glosy bedzie mozna oprzec, np. Wlochy czy Francja i takie rozmowy juz sie powinny toczyc. Na pewno nie mozna tu liczyc na Niemcow, bo mamy zupelnie inne interesy i nie bedziemy traktowani podmiotowo.



