I w takich chwilach chyba często zapominamy że od fizyczności ważna jest też psychika. Messi jest w piłce od sezonu 04-05, ponad 20 lat. Na topie niewiele krócej. Cały czas sława, miliony ludzi którzy cię obserwują, każdy coś od ciebie chce, nie można przejść ulicą spokojnie. Do tego reżim treningowy, wyjazdy, zgrupowania, cały czas musisz być dla kogoś dostępny i życie podporządkowujesz pod kalendarz meczów. Przecież to jest dojebanie psychiczne, my sobie nawet nie zdajemy sprawy jakie. Wiadomo, rekompensują to ogromne pieniądze, ale ile można?



