Nie wiem, jak to było, niektórzy się dziwili, że Max Eberl bez wahania wysupłał te (marne z dzisiejszej perspektywy) 50 baniek na gościa, który nie dość że nie zaorał Premier League, to jeszcze miewał problemy mięśniowe. Tymczasem Olise w Bayernie gra bez żadnych niemal przerw 2 lata z rzędu i ora Bundesligę jak może. Także trochę chyba farta, a trochę chyba wyczucia ze strony Eberla - bez wątpienia jego najlepszy na razie transfer
Dla mnie Olise to taka mieszanka Robbena i Ribery'ego -jakby mieli dziecko, to byłby nim właśnie Olise


