Tam 4 drużyny miały po 4 punkty, identyczna grupa jak na ostatnim Euro. Ktoś odpaść musi, decydują detale. Dla Norwegów był to zresztą pierwszy występ od 1938. Myślę, że w tamtych upałach (większych niż teraz) dobrze sobie poradzili, podobnie jak Irlandczycy. Irlandia miała wtedy jeszcze lepszą pakę, ale kazać im czy Norwegii grać na Florydzie albo w New Jersey to jak wysyłać kogokolwiek do Manaus



