Rety, jak mi ich żal, naprawdę.
Pomijając fakt, że wielu ludzi uwielbia pławić się w blasku reflektorów i występować przed rzeszą innych ludzi. Piłkarze nie są tu odosobnieni, ba, wielu sobie potem właśnie nie radzi po zakończeniu kariery, jak już nie mogą być celebrytami na boisku i wskakują na stołki komentatorów itp.
A Messi - wspaniały piłkarz, bez dwóch zdań. Ale żółtko wczoraj powinien obejrzeć jako minimum. Coś w tym jest, że gwiazdom sędziowie boją się pokazać kartonik - jeden Zidane tego nie uniknął, no ale tamtej sytuacji nie można było wybronić


