Polityka za granicą

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7067
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2124

Polityka za granicą

Post autor: venomik » 19 cze 2026, 15:15

Zygmunt-1 pisze:
19 cze 2026, 0:54
Wszystko jak krew w piach, jak u Miauczyńskich

No ale dobrze, zacznijmy od nowa. Krzysztof Śmiszek jest posłem Parlamentu Europejskiego. Osobą publiczną. Uważam, że dodawanie w swoich mediach społecznościowych zdjęć...
;)
To jest nieco ironiczne, że tak właśnie kończysz ten fragment, ucinając odpowiedź przed podaniem argumentów, bo w sumie tak wygląda cała Twoja wypowiedź. Normalnie na pytanie 'dlaczego tak uważasz' pada odpowiedź 'uważam tak, ponieważ...' i tu nastepuje lista argumentów, a u Ciebie jest w zasadzie powtórzenie, jakaś parafraza tego, że to uważasz.
No sam początek:
Zygmunt-1 pisze:
19 cze 2026, 0:54
Krzysztof Śmiszek jest posłem Parlamentu Europejskiego. Osobą publiczną. Uważam, że dodawanie w swoich mediach społecznościowych zdjęć, które pokazują efekt jakichkolwiek ataków i działań wojennych jest nie na miejscu.
To zwykła tautologiaj jest. "Uważam, że nie powinien dodawać takich zdjęć, ponieważ dodawanie takich zdjęć jest nie ma miejscu".
Aha.
Dalej to samo:
Zygmunt-1 pisze:
19 cze 2026, 0:54
Nie trzeba być detektywem żeby zauważyć jaki miał być wydźwięk tego wpisu. Fakt jest taki, że pan Śmiszek cieszy się, że na stolicę europejskiego państwa przeprowadzono nalot i efekty tego nalotu, widoczne na zdjęciach, publikuje w swoich mediach społecznościowych. Nawet jeśli cieszy się w głębi duszy to pewne rzeczy powinien zostawić dla siebie. W ramach przyzwoitości.
Uważam, że Śmiszek nie powinien tego robić, bo nie powinien tego robić w ramach przyzwoitości.
Aha.

I jeszcze jedno: napsianie, że to był nalot na stolice europejskiego pańśtwa jest formalnie prawdziwe - ale tak z ręką na sercu, jakbyś odpalil dokument o II wojnie światowej i usłyszał, że tego a tego dnia Niemcy zrobiły nalot na miasto X - o czym byś pomyslał? Bo ja jestem pewien, że na pewno nie o tym, że w trakcie tego nalotu pięć bomb zniszczyło jakąś infrastrukturę energetyczną, nikt nie zginął, kilkanaście osób rannych, żaden budynek mieszkalny nie został zniszczony.
Myśląc o nalotach w trakcie wojny to raczej przychodzi mi taki Belrgad czy Rotterdam do głowy. Ten drugi był dużo mniejszy i krótszy, ale tam zginęło bezpośrednio blisko tysiąc ludzi, kolejni zgineli pozniej, a mnostwo ludzi skonczyła ciezko rannych, na wózku, z amputowaną kończyną albo jako ślepcy. Rozumiem gdyby wczorajszy nalot miał takie konsekwencje - a nie 'została mocno uszkodzona rafineria, nikt nie zginął'.

I jeszcze spytałeś trochę (nie wprost) o moje poglądy, to może rozwieję wątpliwości:
Zygmunt-1 pisze:
19 cze 2026, 0:54
Może trafiłem na jakiś Twój czuły punkt (...)
Ogolnie to jest trochę moim czułym punktem prorosyjskie podejście polskich 'patriotów'. Tak ogolnie. Ale tutaj to była tylko czysta ciekawość na ostrą reakcje na wrzucone zdjęcie
Zygmunt-1 pisze:
19 cze 2026, 0:54
nie wiem, jesteś bardzo anty-Rosja
jestem, jeden z dwóch krajów, których, powiedzmy tak, aktywnie nie lubię
Zygmunt-1 pisze:
19 cze 2026, 0:54
bardzo pro-Ukraina
ja nawet nie widzę powodu dla którego miałbym lubić jakoś szczególnie Ukrainę, jako kraj, per se. Dlatego na przykład tutaj wypowiadam się na tematy ukrainskie niemal wylacznie w kontekscie wojny, a obrazowo mówiąc: mi - kibicowi Juve - zdarzało się i Interowi kibicować, jeśli zwiększało to szanse Juve na scudetto czy awans do LM
Zygmunt-1 pisze:
19 cze 2026, 0:54
może lubisz Śmiszka
a tu już w ogóle nie. W znaczeniu: musiałem go znaleźć w sieci, bo nie wiedziałem kto to.

I ostatnia rzecz:
Zygmunt-1 pisze:
19 cze 2026, 0:54
To zaciekawiło czy bez różnicy? Zdecyduj się, bo jak sam nie ułożysz myśli we własnej głowie to trudno będzie dyskutować
Bylem ciekaw czy odpowiedź od Ciebie będzie miała dla mnie logiczny sens. Nigdy nie bede miał pewności co dokladnie bys odpowiedział, ale w sumie to bez większej różnicy - bo i odpowiedź, którą ktoś inny udzielił, takiego sensu logicznego dla mnie nie ma. Dlaczego - pisałem w poprzednim poście.
A skoro się pod nią podpisaleś - to Twoja odpowiedź faktycznie byłaby identyczna, albo gorsza.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”