Trzeba być na prawdę gnidą by w konflikcie polsko-ukraińskim będąc Polakiem stać po stronie Ukrainy. Rozgrywają nas wewnętrznie Niemcy, rozgrywają USA i co teraz państwo upadłe Ukraina?
Ukraińcom należy się plaskacz jak psu buda. Koniec ery za free - to powinno być już zrobione po słynnym wystąpieniu w ONZ. Jeśli nie wtedy to po haniebnym potraktowaniu Premiera RP w pewnym pociągu. Jeśli nie wtedy to wydymaniu jednej z naszych firm na 40 mln € we Lwowie (i to jest kochani realna przyczyna - Ukraińcy biorą, ale dać sami nie chcą). Prezydent Nawrocki postąpił tak, jak powinna postąpić głowa szanującego się państwa. SZANUJMY SIĘ, bo jeśli tego nie zrobimy nikt szanować nas nie będzie i traktowani bedziemy jak frajerzy. Polityka zagraniczna to nie konkurs na najbardziej fajny i uczynny kraj tylko konkretne, twarde interesy. My Ukrainy do niczego nie potrzebujemy, a jej obecność w EU jest dla nas...no tak średnio korzystna. Rywal, który walczy z naszym odwiecznym wrogiem - jak dla nas niech walczą choćby do końca świata. Pomagać możemy, ale już za konkretne korzyści. Za bonus geograficzny też powinniśmy pobierać konkretne myto.



