Ja doskonale wiem jak wygląda poziom kadry nauczycielskiej, niedawno moja żona dostała SMSa od nauczycielki klas 1-3 w którym padło słowo "ktury" przez u otwarte. Jak już pisałem wcześniej - jeśli poczatkujący nauczyciel zarabia mniej niż na kasie w Biedronce, to ciężko oczekiwać wysokiego poziomu.
Jeśli nauczyciel dostanie 26 dni urlopu kiedykolwiek (TAK JAK KAŻDY INNY) to będzie go wybierał w roku szkolnym i będą gigantyczne problemy z planem. Użyj logiki w myśleniu. A ponadto co dokładnie ci nauczyciele mieliby robić w czasie wakacji w pracy? Pić kawkę?
Akurat stan rzeczy z wolnym w wakacje i brakiem urlopu to jest jedyne słuszne rozwiązanie dla tego zawodu i przy wszystkich propozycjach reform akurat tutaj ciężko wymyślić coś bardziej sensownego. Twój pomysł z siedzeniem w pracy w wakacje oraz 26 dni urlopu TAK JAK KAŻDY (który byłby wybierany w roku szkolnym) jest totalnie absurdalny i świadczy o zupełnym nierozumieniu specyfiki tej pracy.



