Ale w Skandynawii nie ma żadnego wolnego urlopu kiedykolwiek.
Tam też nauczyciele pracują i w domu, i w szkole - ale te obowiazki, które w Polsce są wykonywane poza szkołą u nich częściej się wykomnuje w szkole. Bo są między innymi warunki ku temu (stanowiska pracy). Ale 'urlop' i tak odbierają w wakacje. Nie ma tak, ze nauczyciel nagle sobie uzna, że bierze wolne na 2 tygodnie w maju.



