A szkoła nie zarabia, ale daje pracowników którzy zarabiają pieniądze na twoją korpo. Wojsko też nie zarabia a jest konieczne, podobnie strażacy, pomoc socjalna.Eyesmon pisze: ↑21 cze 2026, 21:16sickstick pisze: ↑21 cze 2026, 20:39W ty miejscu skontruję twoim argumentem który podałeś przy okazji tekstu o samochodzie służbowym, czyli - to indywidualne ustalenie szefa prywaciarza. Jak pracowałem na UOP w państwowej firmie, a wcześniej w telefonach, to mogłek wybierać urlop zgodnie z moimi preferencjami
I Eyese tak na przyszłość - daruj sobie te presonalne wycieczki kiedy brakuje ci argumentów. Najpierw coś o jedzeniu leków, teraz o bańce. Od chłopa po 40stce chyba można wymagać poziomu, co nie?sickstick pisze: ↑21 cze 2026, 20:39W ty miejscu skontruję twoim argumentem który podałeś przy okazji tekstu o samochodzie służbowym, czyli - to indywidualne ustalenie szefa prywaciarza. Jak pracowałem na UOP w państwowej firmie, a wcześniej w telefonach, to mogłek wybierać urlop zgodnie z moimi preferencjami
I Eyese tak na przyszłość - daruj sobie te presonalne wycieczki kiedy brakuje ci argumentów. Najpierw coś o jedzeniu leków, teraz o bańce. Od chłopa po 40stce chyba można wymagać poziomu, co nie?
Ale to Ty ciągle masz ten sam argument - ze nauczyciele będą brali urlop w roku szkolnym a ja (i nie tylko ja) Ci pokazuje ze to tak nie wygląda w innych branżach
I jeszcze raz. Nie porównuj mojej korpo. Ona sama na siebie zarabia. Dyskusja byla o przywilejach tzw budzetowki
Kwestia urlopów w każdej firmie wygląda inaczej, zarówno w nokii jak i u mojego obecnego pracodawcy ludzie biorą 3 tygodnie urlopu z dnia na dzień i nikt niczym się nie przejmuje.
W szkole mojego dziecka jak zabrakło polonistki to latali to następstwami cały rok.
Generalnie szkoła to pracodawca, mówiąc językiem korporacji wszyscy jesteśmy akcjonariusziuszami ale zarząd ma to w dupie



