Ja olewam mecz Senegalu z Norwegami, za dużo nocy ostatnio zawaliłem, aczkolwiek kusi by go obejrzeć, tyle, że spodziewam się dość nudnego widowiska i bym musiał posiłkować się kawami aby wytrwać, potem spać a na 14 do roboty gdzie będę siedział do rana. Wystarczy, że jutro w pracy obejrzę wszystkie mecze mundialu.



