Swoją drogą fajna też będzie walka o 1. miejsce w klasyfikacji strzelców w historii MŚ. Messi póki co śrubuje, ale Mbappe też strzela, nie traci dużo i ma przed sobą większy kawałek kariery. No chyba, że Francuzów dopadnie klątwa, która spadła na Włochów
No i ten Fontaine. Gdyby zagrał na tylu Mundialach co Messi to miałby 78 bramek



