Z odpowiednim nagradzaniem czolowych klubow.
Jest tu duzo zmiennych jak zarzadznie ligami (i to jest temat na dykusje na x stron), bo w kazdej lidze sa duze minusy, aby kluby mogly stawiac czola tym wszystkim Fulhamom, ale od samego poczatku projektu Superligi problem jest ten sam, odjazd klubow Premier League na tle reszty stawki, tylko ze my tu juz nie mowimy o tym, ze (przyjmijmy dzisieszy przyklad) Chelsea znacnzie przelicytowala Inter na kontrakcie tego Palestry, a tego ze np czolowy hiszpanski klub ostatniej dekady i zdobywca kilku Lig Europy ma problem zrobic sensowne transfery i walczy do ostatnich kolejek o utrzymanie, podczas gdy beniaminem LWKKMWZK wjezdza na kontynent i robi zakupy za 200 mln. To nie jest normalne.
I tak, zdaje sobie sprawe, ze to nie zasluga tych Fulhamow, a umiejetnosc odpowiedniego opakowania ligi co PL zrobila, a czego LL nie zrobila.
Natomiast trudno nie dostrzec problemu z perspektywy takich klubow jak Inter. Mistrz ligi TOP4 nie kupuje topowego wloskiego talentu, bo brytyjski klub zechcial miec dziesiatego RB. Za miesiac bedzie to samo jak Juve bedzie sie czaic na jakis transfer, a tu wpadnie kolejny nowy bogacz z jakiegos Coventry, przelicytuje Juventus o 10 baniek i tyle widzieli tego zawodnika w Turynie.
Nie wiem czy projekt Pereza byl idealny, bo pewnie nie byl. Ten system spadkow/awansow/zaproszen do SL byl bardzo do dopracowania, ale perspektywa znacznie wiekszego nagradzania uczestnikow moglaby znaczaco podniesc poziom najwazniejszych klubow Europy.
I wtedy moze w jakims 2030 zamiast drenowania rynku przez kluby 15-20ENG ci zawodnicy trafialiby na kontynent/zostawaliby w swoich krajach, bo kluby jak Inter mialyby wiecej funduszy na transfery. Co za tym idzie, gdyby te kluby mialy wiecej siana, lepiej placily to jakis Diaby z Lille z rocznika 2012 zastanwilby sie 5 razy czy lepiej isc do deszczowe wyspy czy jednak sprobowac swoich sil w jakiejs Romie, ktora jednak ma wystepy w SL, zaplaci mu zblizona kwote, a Rzym jest sto razy lepszym miastem do zycia niz jakies Brighton. Zakladajac, ze czolowe ligi mialyby 4 miejsca w kolejnym sezonie SL to ta rotacja druzyn tam wystepujacych tez by na pewno byla -> rozwoj ligi pod wzgledem finansowym, wiecej bogatszych klubow, wieksza rywalizacja. Tylko korzysc dla ligi.
Tu dostrzegam glowny problem, ale skoro wtedy byl problem pozostac przy projekcie i liczyc sie w walce o zawodnikow z klubami PL, a moze i o ten nowy, glowny europejski puchar to pozostaje cieszyc sie nowym nabytkiem za 10 mln w ostatni dzien okna z jakiegos Sassuolo. Tylko potem niech ktos nie placze, ze LM wygrywa Madryt, Paryz, angielska smietanka i nikt wiecej. Bo raczej to zakladal od poczatku ten projekt, by kluby takie jak Inter, Juve, BVB dostawaly znacznie wieksza kase niz dostaja do dzis od UEFY.
A jezeli system wejsc do SL bylby sensownie zrbiony to i jednosezonowe meteoryty mialyby swoj kawalek tortu, wiec i (zalozmy) Bologna grajaca sezon zycia wchodzi do glownej grupy i tez dostaje swoja, znacznie wieksza kase. No ale zejdzmy na ziemie, pora obserwowac kolejne wydane 200 mln przez jakies Ipswich.


