W sumie ciężko płakać za tymi gośćmi:
Lewkot - nie górował nad resztą naszych środkowych pomocników, a pewnie kontrakt spory, dla mnie raczej rozczarowanie i dziwię się, że załapał się do Arki
Bonecki - z piłką przy nodze czasem fajnie, w pozostałych aspektach trochę człapak
Lenarcik - ręcznik, gdyby nie odejście Arndta to byłby pierwszy w kolejności do zwolnienia
Szarek - j.w.
Janczukowicz - ni to napastnik, ni to skrzydłowy
Nie wiadomo kim to będziemy łatać ale tańszych i nie gorszych z pewnością można dorwać w II lidze.


