Niestety to jak ta postać została potraktowana to dramat.
Facet przez 80% filmu jest kreowany na zło wcielone,nie dość że przewyższa Batmana pod kątem fizycznym to na dodatek nie ustępuje mu pod względem intelektu a pod koniec okazuje się że był tylko narzędziem w rękach kobiety i zostaje zabity jak jakiś podrzędny randomowy oprych strzałem z działka i to nie przez Batmana.



