Podsumowanie po rundzie grupowej:
Meksyk - w pierwszym meczu, pomimo zwycięstwa, przeciętnie i pod widoczną presją. Nadal gra nie powala ale wygrana grupa z bilansem 6-0 może dawać nadzieję, że uda się coś tu ugrać.
RPA - pierwsze 150 minut turnieju beznadziejne (mecz z Meksykiem plus jakieś 60 minut z Czechami), potem coś jakby zaskoczyło i końcówka z Pepikami oraz mecz z Koreą były już dobre. Swoje okazje mieli, potrafili coś dziabnąć i w sumie całkiem zasłużenie lądują w fazie pucharowej. Brawo Banana Banana.
Korea - tak jak pisałem po meczu z Czechami, jak się rywal postawi to mają problem i tutaj piłkarsko może było równo z rywalami, ale brakowało fizyczności i kropki nad i żeby rywala zdominować.
Czechy - wszyscy napiszą że wstyd no ale to przeciętna reprezentacja jest, nawet w europejskiej skali, nieprzypadkowo awansowali dopiero po barażach (w grupie eliminacyjnej mieli potężne Wyspy Owcze, Czarnogóra i Gibraltar). My byśmy się w tej grupie zaprezentowali podobnie.


