Wydaje mi się, ze większość ludzi wymawiała to mniej wiecej poprawnie.
Ja pamietam, że już 20 lat temu, jedna z pierwszych kawiarni w Poznaniu którą pozlałem - Behemot - serwowała zielone piwo, z syropem blue curacao - bardzo smaczne. I tam mnie pierwszy raz w życiu poprawiono na poprawną wymowę.



