Ja tylko miałem na myśli, że IMHO częściej osoba o prawicowych poglądach będzie mieć słabość do kogoś z wizerunkiem mocnego charakteru - kompletnego chada, zwłaszcza gdy porównaniem jest Messi, czyli randomowy typ mający 170 cm wzrostu, które całe życie ma jedną kobietę i który byłby kompletnym nudziarzem gdyby nie był wielkim piłkarzem. Wystarczy popatrzeć na Twittera, gdzie fani Ronaldo zachwycają się jego wyglądem czy zarobkami, fani Messiego takich głupot nie piszą (albo robią to dużo, dużo rzadziej). Ale to tylko generalizacje.
8 lat temu (czyli mniej więcej w momencie gdy Ronaldo miał na koncie 5x LM i ME, a Messi zero międzynarodowych tituli) uważałem, że może być lepszy (na pewno nie słabszy), bo miał zasadniczo podobny dorobek cyferkowy/lepszy tytułowy - teraz wiem, że jest półkę gorszy, więc moje poglądy miały tutaj zerowy wpływ na ocenę (jako, że się nie zmieniły), co najwyżej po jego odejściu z Madrytu można było obiektywniej na to spojrzeć, no i Messi ma niesamowitą karierę po 33/34. urodzinach.
ps
Chociaż w sumie jedna kobieta to bardzo konserwatywnie, więc to z dystansem rozważania.



