Kolumbia - dwa zwycięstwa i remis, wygrana grupa dzięki wpadce Portugalii. Może to wicemistrzostwo kontynentu wcale nie było na wyrost?
Portugalia - klasyczne wielkie pompowanie balonika i klasycznie przeciętna faza grupowa. Teraz trzeba jeszcze dorzucić jeden mocarny występ od razu po wyjściu z grupy i wylot w 1/8
DR Konga - udało się ugrać 4 pkt co dało awans, ogólnie dobrze się zaprezentowali i mogą jeszcze postraszyć
Uzbekistan - jak na debiutanta który całą swoją kadrę opiera na rodzimej lidze to musiało tak się skończyć


