Belgia - dwa pierwsze mecze dramat, duża przewaga w posiadaniu ale niewiele z tego wynikało. Z Nową Zelandią potrafili napocząć i poszło. Dość szczęśliwie wygrana grupa. Mimo wszystko nie ma tu chyba materiału na coś więcej.
Egipt - z Belgią pozytywnie, potem wygrana z Nową Zelandią i wreszcie horror z Iranem gdzie na własne życzenie mogli sobie narobić kłopotów. Byli chyba przekonani że ten remis da im pierwsze miejsce w grupie no ale Belgowie jednak postrzelali sobie. Mimo wszystko Egipt u mnie na plus.
Iran - u mnie na minus. Przeciętna gra i nawet ten zryw w doliczonym czasie ostatniego meczu nie zmieni mojej oceny. Raczej zasłużony wylot.
Nowa Zelandia - Fajnie w pierwszym meczu, potem coraz gorzej. Występ bez historii.


