Ciekawe który gospodarz odpadnie pierwszy. Niby dziś Kanada wyraźnym faworytem, ale jakoś mocno nie zdziwi mnie wymęczenie awansu przez Banana Banana.
Najłatwiejsza robota chyba przed USA, ale to jest turniej drodzy państwo. Jeden mecz, jeden wieczór, dyspozycja dnia. Umiejętności to jedno, ale ten pierwiastek szczęścia, ta dyspozycja w danym momencie. To jest ważne na tym etapie



