Ta strefa Oceanii jest bardzo problematyczna, z drużynówek tylko w rugby te zespoły coś tam kopią na tle świata. Tak jak w przypadku Ameryki Południowej i Północnej, myślę że nieunikniona jest fuzja Azji i Oceanii. Nie wiem jak to rozwiązać logistycznie, na pewno nie tak żeby Wyspy Salomona latały do Kirgistanu i odwrotnie. Żeby tylko nie wpadli na pomysł żeby Oceania miała tam miejsce na MŚ z urzędu, bo zaraz się Arabowie oburzą, że oni też chcą mieć gwarantowaną kwotę finalistów Mundialu



