Nie oglądałem już 2 połowy, patrzyłem tylko wyniki w trakcie. Z 2:1 od razu zrobiło się 2:2. Wszedłem na Interię, był nagłowek, że ktoś wygrał, a w zakończonej relacji było 3:3. Zobaczyłem tylko, że w doliczonym czasie zrobili po 1 golu, że niby dramaturgia.
Moze byłby inny wynik, jakby Iran w kolejce nie czekał.



