Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7064
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2122

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: venomik » 29 cze 2026, 11:56

Ilka pisze:
29 cze 2026, 10:57
Te dni z największymi upałami przesiedziałam w pracy. Dziś też jestem. Ale dzięki klimie nie było to wcale bolesne
W sumie myślałem, ze ciężek będzie to przetrwać. A tak wybrałem się wczoraj z koleżanką na spacer z psem w takim najgorszym momencie - koło 13.30. Najpierw w jedno miejsce, potem pojechalismy w drugie miejsce. Potem pojechalismy do sklepu - ja miałem wejść kupic wiatrak, a ona dać wody psu. Ale ten nie chciał wyjść z auta (chyba się bał, że będzie trzeci spacer ;] ), więc ostatecznie pies to zniósł gorzej od nas - mimo że się chłodził regularnie w jeziorze.

Gorzej było sobie w tych warunkach zrobić trening taneczny - zwlaszcza, że ćwiczyliśmy sporo podniesień czy figur poza balansem - to już z nas bardzo szybko kapało, a biała bluzka stała się przezroczysta od potu. Ale wciąż - spodziewałem sie, że odczucia będą znacznie gorsze.
Ostatnio zmieniony 29 cze 2026, 11:57 przez venomik, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hyde Park”