Poznań to pipidówa w porównaniu do Warszawy. Stolica, centrum biznesu dużego europejskiego kraju, 2 mln aglomeracja.
Nie ma czegoś takiego jak słabość rywali. Górnik i Ruch to melodia przeszłości w omawianym okresie. Wisła żyła ponad stan. Lech dziadował mentalem przegrywów. Legia po prostu była wtedy najlepsza w Polsce. A i tak daleko jej było do maksa co mogli z tego wyciągnąć. To nie jest tak, że Legia miała szczęście w tamtych latach. To liga ma teraz farta, że w Legii jest Mioduski.gilardino11 pisze: ↑30 cze 2026, 13:01Słabość rywali i mocna w tamtym okresie Legia Dala te 7 mistrzostw.
Legia gdyby była zarządzana przez Rutków z ostatnich sezonów już dawno grałaby w LM.
Oczywiście wraz z bogaceniem się właścicieli polskich klubów ten potencjał będzie równoważony (i bardzo dobrze!) ale to kwestia czasu jest, gdy Legia znowu zacznie wygrywać.


