A jak z dźwiękiem?johny batonik pisze: ↑30 cze 2026, 13:59Też tam byłem. Dałem się namówić dziewczynie. Nie jestem totalnie fanem koncertów, to był mój drugi w życiu. Jeszcze bym wytrzymał jakbym miał miejsce siedzące, ale ona kupiła na płytę. Chwile po 19 trzeba było tam być żeby nie utknąć w kolejkach, on zaczął o 20:45 chyba, do 23:30. 35 stopni w środku, plecy bolą od stania. Nie wiem, może ja jestem już mentalnie takim dziadem, ale czy to było jakieś wielkie show aby płacić za to kilkaset złotych? Nie wydaje mi się. Pierwszy i ostatni raz na czymś takim byłem, a szczególnie na tym Podsiadło bo dla mnie to plastuś jak każdy inny popowy artysta.
Trzy lata temu byłem na RHCP i pod tym kątem fatalnie z murawy to było (nie-) słychać.




