Nie trzeba wnikliwie analizować, żeby zobaczyć komentarze polskich i ukraińskich internautów oraz zauważyć jak się zmieniło zdanie na temat sąsiada. Prosty chłopak jest w stanie to zauważyć, więc taka inteligencja jak wyżej nie powinna mieć z tym problemu. Nie powinna, prawda?
Był ostatnio jakiś raport mówiący o tym, jak duży procent internetowych wpisów na temat Ukrainy jest krytyczny i był to ogromny wzrost porównując z początkiem roku. Pewnie same ruskie onuce i trolle za ruble, no ale jednak wzięto te wpisy również pod uwagę i taki jest rezultat.
Jest jakaś część społeczeństwa, która w tym zawirowaniu polsko-ukraińskim jest team UA i stara się wmówić innym, że tak się powinno postępować. Nie wiem tylko czy stawiają interes ukraiński ponad polski sami z siebie czy to element wojny polsko-polskiej.
Sytuacja polsko-ukraińska jest napięta i to nie dotyczy tylko najważniejszych osób w państwie. Uważam też, że gdyby napięta nie była to nikt by nie pisał o dwóch Ukraińcach nad jeziorem czy innych podobnych sytuacjach, bo zapewne takich zdarzeń było o wiele więcej w ostatnich latach. Nie wiem na ile to chęć zrobienia zasięgów.



