To wpis z maja, choc w podobnym tonie pisalem wczesniej.Przema pisze: ↑12 maja 2026, 13:55Jestem ciekaw jak dlugo ten model bedzie funkcjonowac. Papszun ma swoje oczekiwania, ktore z dosc duza latwoscia byly zaspokojane w czestochowie. Swierczewski byl w stanie siegnac do kieszeni i wylozyc euro na te zyczenia. W Legii tak latwo nie bedzie. Papszun potrzebuje jakosci, ale nie ma budzetu. Tego budzetu wielkiego tez nie bedzie, bo puchary odjechaly wiec trzeba rzezbic z tego co bedzie dostepne na rynku lub szukac okazji wiec podpisywani beda zawodnicy w sile wieku bez potencjalu na solidna sprzedaz. Jak do tego dojda kontuzje albo znowu noga sie poslizgnie, to za jakis czas bedzie jeszcze ciekawiej niz teraz. To jest wlasnie spora wada warsztatu Papszuna - jak bedzie musial rzezbic z tego co ma, to moze byc srednio bo bedzie chcial nowych zawodnikow na tu i teraz, czyli bledne kolo. Urbanski jaki byl to kazdy widzial. Przez moment wydawalo sie, ze bedzie jasnym punktem reprezentacji, ale zgasl we Wloszech, tam tez przestali w niego wierzyc. Nie sadzeby bylo tak zle, zeby nawet nie lapal sie do Legii - tu cel powinien byc jasny. Odgruzowac i sprzedac z zyskiem, a wyglada na to, ze pozbeda sie go lekka reka.
MIedzy innymi dlatego zawsze uwazalem, ze Papszun to solidny trener, ale oby nikt go nigdy nie dopuscil do reprezentacji.
Do tego dochodzi solidna wyprzedaz w Legii i taki Leszczynski odejdzie za kwote mniejsza niz w rzeczywistosci jest wart. Ale tej wartosci nie podbilby u Papszuna i tak. Inni tez odeszli, kolejni czekaja. Urbanski juz w Zabrzu, zreszta wiecej osob w tym temacie spodziewalo sie takiej sytuacji.
Ciekawe co Legia ugotuje w kolejnym sezonie, ale na miejscu @dias nie bylbym optymista (juz nie patrzac na gabinety, choc wiadomo, ze tam zapadly decyzje ktore wrzucily klub w aktualne bagienko).



