Od 2028 [ch**] z Sony oficjalnie zaprzestają wydawania gier na płytach.
W sumie już premiera PS5 z opcją kupienia konsoli digital zwiastowała taki krok, nie pomaga fakt, że Xboxem kierują jebani idioci sabotujący własny produkt albo hajp na AI wystrzeliwujący cenę Steam Machine do śmiesznych poziomów - z taką konkurencją trzeba było tylko odliczać dni do kolejnych antykonsumenckich praktyk.
Na 99% oznacza to też, że PS6 nie będzie miało w ogóle opcji napędu (bo po co), więc ludzie z fizyczną biblioteką gier zostaną podwójnie wyruchani, bo żeby skorzystać z dobrodziejstw wstecznej kompatybilności będą musieli kupić swoje gry po raz drugi.



