Fernandes i Tonali w Tottkach. My potrzebujemy na gwałt transferów do środka pola, a tu nic, jednego średniaka z Włoch wzięliśmy i cisza. Pokurwi mnie, bo zaraz nie będzie już nikogo sensownego na rynku do wyciągnięcia i znów zamiast robić kolejny krok do przodu, będziemy się cofać, jprdl.
Tonali za 100 mln to oczywiście mega drogi transfer, ale jeśli chcesz klasowego pomocnika, to musisz mieć stówę w sakiewce, bo za połowę tego, to możesz kupić jakiegoś koślawca co najwyżej.
Teraz to po prostu dać Realowi te 100 czy ile sobie zażądają za Tchouameniego i liczyć, że uda się go wyrwać. Żadnych półśrodków, żadnego czekania na promocje. Albo chcemy bić się o najwyższe pozycje, albo od razu skapitulujmy. Ostatnie okna pokazują, że klasowy transfer do środka to musi być rozbicie banku.
POKURWI MNIE



