No właśnie dochodzimy do sytuacji, w której zaraz będziemy brać jakiegoś średniaka za te prawie 100 lub będziemy liczyć, że bracia Fletcher ogarną nam środek, bo ciągle czytam, że obserwujemy tego i tamtego, ale każdego uważamy za zbyt drogiego.
Niestety prawda 2026 roku jest taka, że jeśli chcesz klasowego środkowego pomocnika, to musisz wydać w okolicach 100 mln lub nawet więcej. Po prostu taka rzeczywistość, rywale to zrozumieli i potrafią szybko podejmować decyzje lub mają już mocny środek, a my potrzebujemy tutaj jakiegoś nowego lidera do pomocy, a cackamy się, licząc nie wiadomo na co.
I niestety ceny Fernandesa czy Tonalego nie spowodują, że kolejni pomocnicy będą tańsi, bo będziemy na większym musiku, a alternatywy się wykruszają. Ktokolwiek będzie z nami negocjował, już może sobie dołożyć kilka mln z automatu do żądań, bo my po prostu musimy ściągnąć jakiegoś klasowego pomocnika, bez tego to w ogóle możemy sezon poddać jeszcze przed jego rozpoczęciem.
Albo Ratcliffe zrozumie, że musimy wydawać, albo niech sprzedaje ten klub w pizdu.



