Patrząc na te ceny na rynku angielskim można powiedzieć, że Real wziął Bellinghama za pół darmo, a przecież chłop ma jeszcze 50% podatku za brytyjski paszport.
W ogóle ostatnio się zastanawiałem nad tymi cenami w Premier League i doszedłem do takiego wniosku - te wszystkie Atalanty, Valencie i inne Eintrachty z kontynentu powinny skupować największych patałachów z Wysp, takich których nikt nie chce - byleby mieli brytyjski paszport i nie byli przesadnie starzy. Niech jeden na pięciu kopnie prosto piłkę i po sezonie wciskasz go Norwich czy innemu kto akurat awansuje z Championship i kasujesz 15-20 baniek.



