Agent DiGre się wyrzygał:
20 nowych zawodników w dwa sezony.
3 trenerów w dwa sezony.
3 zmiany w zarządzie w dwa sezony.
To są liczby, które naprawdę robią różnicę.
Di Gregorio zajmuje 4. miejsce w rankingu Sofascore, wyprzedzając Milinkovicia-Savicia i Sommera – mistrza oraz wicemistrza.
Francuz w zarządzie Juventusu wydał 130 milionów euro na trzech napastników, którzy okazali się niewypałami. Aby przykryć to nieodpowiedzialne wydawanie pieniędzy, całą winę za nieudany sezon zrzucono na bramkarza sprowadzonego przez poprzedni zarząd – zawodnika, którego dyrektor sportowy Giuntoli osobiście pozyskał jako najlepszego bramkarza Serie A w wieku 26 lat.
Stracone gole: Juventus 34 – Inter 35
Zdobyte gole: Juventus 61 – Inter 82
Słowa nie mają żadnego znaczenia.
Di Gregorio ma jeszcze 3 lata kontraktu z Juventusem. Pojawi się na przedsezonowym zgrupowaniu, a podczas okna transferowego zobaczymy, jakie pojawią się możliwości.
Jest na listach życzeń kilku europejskich klubów. Nie spieszymy się z decyzją i domagamy się szacunku dla człowieka, który zawsze stawiał się do dyspozycji, nawet wtedy, gdy łatwiej byłoby usiąść na ławce rezerwowych i plotkować.



