Może powiedzieć, ale co zrobisz? masz prawo domagać się rekompensaty, powołać się na swoje prawa konsumenta. Dlatego też jest akcja stop killing games która trafiła do sądów a nawet parlamentu europejskiego i co zostało ugrane? gówno, ale próbować można. Niestety, ale ciężko będzie coś wywalczyć, ale szansa zawsze jest.Rezus pisze: ↑02 lip 2026, 21:16Ale przecież wg tego "kupujesz licencję na grę" ktoś Ci może powiedzieć w pewnym momencie, że już sobie nie pograsz. W takim wypadku powinno się żądać rekompensaty.Samuraj pisze: ↑02 lip 2026, 19:49Nie no, kupujesz licencje. Czyli co konkretnie?
Uprawnienia upoważniające do korzystania na określonych warunkach z cudzej własności w postaci dobra niematerialnego. Kupujesz dostęp do gry a nie grę na własność. Tu nie ma manipulacji, masz czarno na białym co kupujesz i się na to zgadzasz. To jak wypożyczalnia, tyle, że płacisz jednorazowo i masz dostęp do gry bezterminowo.
Niestety ludzie płacą cenę za wygodę posiadania wielu gier w jednym miejscu.
Tu jak widać jest strona - https://www.stopkillinggames.com/en i pod petycją podpisało się blisko półtora miliona graczy i ponad 2 mln wspierających.
Trzeba trzymać kciuki za inicjatywę, że uda im się wywalczyć prawa dla graczy i posiadanych przez nich gier.



