Patrząc na pierwszego i dużą część drugiego seta - Hubi z zaskakująco dobrym meczem melduje się w czwartej rundzie.
Przez tę pierwszą część spotkania Paul był po prostu lepszy, Hubert jakiś niemrawy, ale utrzymywał się na powierzchni dzięki swojemu znakomitemu serwowi. Potem kluczowy, wygrany tie-break na wyrównanie w drugim secie i Polak powoli zaczął podnosić swój poziom. Amerykanin z kolei im dalej w mecz tym gorzej, w ostatnim secie dość łatwo oddał dwa podania i koniec końców przegrał 1-3.



