Na początku chyba jak większość dzieciaków głównie oglądałem bajki disneya i Hanna-Barbera do czasu... Do czasu aż wszedł blok anime na Polonii 1 i to co przyciągnęło moją uwagę to były serie
Tygrysia Maska :
Seria była moim ulubionym anime. Naono Dante przed laty uciekł z sierocińca i wstąpił do szkoły walki zwanej Jaskinią Tygrysów. Jaskinia Tygrysów szkoli zapaśników w brutalnej i pozbawionej reguł sztuce walki. Po zakończeniu szkolenia Naono powinien oddawać połowę zarobionych pieniędzy dla szkoły (do przekazania 50% z wpływów z każdej walki zobowiązywał go „kontrakt” z Jaskinią). Tygrysia maska jednakże decyduje się na przekazanie tych środków na swój dawny sierociniec co staje się przyczyną konfliktu.
Jaskinia Tygrysów wysyła więc kolejnych zapaśników, którzy mają za zadanie dość brutalnie przypomnieć młodemu adeptowi o zasadach na jakich działa wolny rynek.
Tygrysia Maska była moim pierwszym kontaktem z japońską animacją i na każdy odcinek czekałem z wypiekami na twarzy. Postać Tygrysiej Maski stała się ikoniczna a inspirowana jest nią postać Kinga z serii bijatyk - Tekken.
Sama seria wyróżniała się dużą ilością krwi i brutalnością, co dla mnie jako dzieciaka też było takim specyficznym doświadczeniem, zwłaszcza po bajkach disneya czy hana-barbera. W tym okresie też miałem zajawkę na sztuki walki, więc kompletnie seria weszła w me gusta i do dziś wspominam ją z łezką w oku.
Druga seria to :
Gigi La Trottola
Serial anime opowiada o małym chłopcu imieniem Gigi. Znany z tego, że uwielbia zaglądać kobietom pod spódnice oraz z niewybrednych komentarzy. Przez to wpakowuje się w kłopoty. Zakochuje się w Annie, która jest fanką koszykówki. Aby zabiegać o jej względy wstępuję do drużyny koszykarzy. Gigi jest bardzo niski i słaby fizycznie, często jest dominowany przez silniejsze postaci, które nie szczędzą mu docinków. Cechuje się jednak wielką pewnością siebie, której nikt nie potrafi zdusić. Wkrótce staje się gwiazdą zespołu. Prócz tego próbuje sił w innych sportach (pływanie, tenis stołowy)
Gigi czyli komedia o chłopaku który jak zobaczył białe majtki swojej luby, to wchodziły w niego niezwykłe siły, tak, że nie miał sobie równych w żadnym sporcie.
Bardzo fajna seria przy której idzie się uśmiać do tego była to pierwsza seria ecchi którą miałem przyjemność oglądać - czyli z akcentami "erotycznymi" - może to za duże słowo, ale prawda taka, że nasz główny bohater był zboczony a dodatkowo łączyła tematykę sportową - ta mieszanka humoru, zbreźności i sportu mnie kupiła i mam tą serię w swoim sercu. Nie raz olałem szkołę by obejrzeć odcinki
Trzecia seria - Captain Tsubasa
Oczywiście nie mogło zabraknąć Tsubasy i jego ekipy. Pierwsze anime piłkarskie które oglądałem i powiem szczerze, ta seria sprawiła, że zachciałem grać w piłkę która wcześniej mnie kompletnie nie interesowała. Historia młodego utalentowanego chłopaka który miał marzenie by zostać najlepszym piłkarzem na świecie i przechodzi szczeble swojej kariery od najmłodszych lat do dorosłego faceta. Strzał Jastrzębia, strzał tygrysa, kombinacje akrobatyczne braci Tashibana, interwencje Wakashimazu i Wakabayashiego. Dzisiaj seria do mnie nostalgicznie wraca, bo w Polsce od jakiegoś czasu jest wydawana manga Kapitana Tsubasy ale doskonale pamiętam jak inspirująca dla mnie była ta seria i te mecze trwające po 20 odcinków
Oczywiście Polonia 1 to znacznie większa ilość pozycji które się oglądało jak np. Yattaman, Sally Czarodziejka, Czarodziejskie zwierciadełko, Generał Daimos, W Królestwie Kalendarza, Kaiketsu Zoro, Tajemnicze Złote Miasta, Księga Dżungli
i pewnie jeszcze sporo innych których teraz nie pamiętam
Oczywiście popularność anime na Poloni 1 nie przeszło bez echa i Polsat podłapał temat a tam m.in pojawiła się przede wszystkim Czarodziejka z Księżyca i mój pierwszy anime waifu czyli Rei (czarodziejka z Marsa) Nigdy nie obejrzałem tej serii do końca a ponoć jest bardzo dramatyczna (główne postaci umierają jedna po drugiej - a przynajmniej tak słyszałem) i wypadałoby nadrobić może w wersji mangowej która ma u nas specjalne wydanie.
Następną serią którą pamiętam z Polsatu to były oczywiście Pokemony i wielka mania która się z nimi wiązała i udzieliła się też mi, karty, karteczki i inne gadżety z pokemonami, wszystko było zbierane a oczywiście do dziś znam pokemony przynajmniej pierwszej generacji. Kolejna seria która nostalgicznie się zapisuje w moim serduchu i nawet dzisiaj czasami do niej wracam, bo do gier Pokemon wracam systematycznie a to daje bodziec by obejrzeć sobie anime - niestety, w Polsce nikt nie chce wydać mangi Pokemonów a szkoda. Po wielkim przeboju którym był Kapitan Tsubasa pojawiło się inne piłkarskie anime w naszym kraju czyli Piłka w grze - Oczywiście to nie był taki przebój jak Tsubasa, ale nie można mu wiele ujmować bo seria była naprawdę dobra jednak ja miałem z nią problem, bo ona z Polsatu została przeniesiona na Polsat 2 a potem Tv 4 i w pewnym momencie po prostu nie wiadomo było gdzie to oglądać i ostatecznie straciłem wątek w tej serii, oglądałem odcinki wyrywkowo a szkoda, bo pozycja była naprawdę ciekawa, zwłaszcza, że była o tematyce piłkarskiej którą w tamtym okresie się jarałem. Polsat chyba później zaczął odchodzić od anime, wrócił bum na kreskówki i był ich blok na TVN a także na Polsacie i pałeczkę anime przejął nie kto inny jak legendarne RTL7 i zaczęło się...
Pierwsze anime na które wpadłem to był oczywiście Dragon Ball i od razu mnie kupiło, miałem zajawkę na sztuki walki a to było pierwsze anime po Tygrysiej Masce które do tego nawiązywało, jak każdy z wypiekami czekałem na każdy odcinek, zrywałem się z szkoły by zdążyć na kolejny epizod i do Dragon Balla mam ogromny sentyment, także ta seria była pierwszą mangą którą zacząłem kupować. Od tej serii zacząłem naprawdę wciągać się w klimaty mangi i anime a to był dopiero początek, bo na RTL7 zaczęły się pojawiać inne serie jak Rycerze Zodiaku które traktuje prawie że na równi z Dragon Ball czy Soul Hunter, Yaiba, Magic Knight Rayearth, Slayers i pewnie było tego więcej np. Dr.Slump za którym akurat nie przepadałem mimo, że to tego samego autora co Dragon Ball.
Anime później nadal w Polsce się rozwijało i chyba najpopularniejszy później blok anime miał Hyper tv który emitował takie pozycje jak Record of Lodoss, Full Metal Alchemist , Vision of Escaflowne, Fushigi Yuugi, Vampire Princess Miyu, Full Metal Panic, Neon Genesis Evangelion i nie jestem pewien czy nie emitowali Hellsinga oraz Cowboy Bebop poza tym na Hyper tv emitowano też filmy anime jak bodaj Paprika czy filmy z studia Ghibli jak przykładowo Ruchomy Zamek Hauru czy Księżniczka Mononoke albo Spirit Away w Krainie Bogów.
Mogłem coś pomylić, bo pamiętam, że jakieś anime emitowało też Mtv.
Ogólnie sporo tego, ale na tym się wychowywałem. Anime towarzyszyło mi przez cały czas i towarzyszy do dziś. Jest to ciekawe, że od małego kurdupla który miał kilka lat do starego dziada została mi fascynacja tymi produkcjami. Pisząc tego posta nawet odbyłem fajną nostalgiczną podróż. Później wiadomo, pojawiły się inne serie anime w Polsce jak Naruto, nie wspomniałem wcześniej o tym, że Polsat emitował Digimony itp. Cartoon Network czy Jetix podłapali też boom na anime i tak się pojawiły m.in takie pozycje jak Shaman King.
Było tego dużo a dzisiaj? dzisiaj anime jest wszędzie dostępne i znacznie bardziej rozpopularyzowane. Ja jako dziś 40 letni facet nadal się przy nich świetnie bawię i pewnie będę się bawił aż kipnę



