Widać było różnicę w przygotowaniu do tej specyficznej drużynowej czasówki. UAE jak zlepek indywidualności, Visma jak dobrze pracująca maszyna.
Koniec końców to tylko 12 sekund, więc nie wiem czy to tak dużo. Może to Tadej już jutro odrobić.
Ale cieszmy się każdą chwilą w której nie dopisujemy jedynki obok nazwiska Pogaćar...


