Przypomniało się, że zdobył jeszcze złoto Igrzysk w 2016, też u siebie. Jedno i drugie oczywiście symboliczne, przy czym tamten 2013 to był jednym z lepszych momentów jego kariery. Wygrany Puchar Konfederacji, najlepszy zawodnik turnieju i duże oczekiwania przed przejściem do Barcelony. W 2016 grał jeszcze poważnie w piłkę nożną i na swoim terenie poprowadził kraj do pierwszego w historii złota IO. Ma to swój smak.
Nie jest to może kariera reprezentacyjna marzeń, ale myślę że kilka osób by się z nim zamieniło



