Pesel zaczyna się od 8, ale i tak w większości pracuje w nocy, to jestem przyzwyczajony, a jak mundial leci to ma sensu przestawiać sie na dzień jak lecą mecze. A dzisiaj mogę spokojnie w domu oglądać, w pracy właczam mecze w telefonie, ale wtedy sie bardziej słucha i zerka jak coś się dzieje ciekawszego.
Najgorsze były mecze grupowe nad ranem, to tak odpuszczałem, stąd np. Turcji na żywo ani razu nie oglądałem.



