Norwegia na tym mundialu zdaje się być tym kim my chcieliśmy być. Mają napastnika jakiego my zawsze na turnieju chcieliśmy mieć. Pewnie jest więcej podobieństw.
Brazylia straciła swoją magię, piłka się zmienia tak jak i czasy. Ciężko będzie im nawiązać do pokolenia 1994-2006 zwłaszcza gdy liderem kadry ma być taki Vini.



